Narodziny księżniczki

Bo wszystko na świecie ma swój czas

Gdy dziewczynka przychodzi na świat, dziewięć niebiańskich księżniczek udziela jej swych błogosławieństw, które są jednocześnie nieuchwytnymi darami.

Dary te to przymioty, jakie każda mądra kobieta powinna posiadać: zdrowie, piękno, cierpliwość, prawdomówność, czyste serce, radość, dobroć, wdzięk i wytrwałość. To cechy, które każda dziewczynka otrzymuje w dniu narodzin, ale tylko od niej zależy, czy i jak je wykorzysta. To jest także to, co matka chciałaby przekazać swojej córce, czasem… zapominając, że i ona kiedyś je otrzymała.

Każda z księżniczek pochodzi z innej części świata i reprezentuje inny aspekt natury. Jest więc córka śniegu, wiatru, deszczu, gór, gwiazd, sawanny, ptaków, drzew, trzcin… Każda obdarza nowonarodzoną tym, co ma najcenniejsze. Dopiero wszystkie dary razem dopełniają istoty kobiecości.

 

Książka ta jest powrotem do pierwotnej mądrości i siły Kobiety. Jest przypomnieniem, jaki ogromny potencjał nosi w sobie żeńska część człowieczeństwa. Jest sięgnięciem po dawne mity, legendy i baśnie. Jest czerpaniem inspiracji i motywów z wielu kultur. Jest przesłaniem mówiącym o tym, że Człowieka od Natury nie da się oddzielić; że każda z nas, kobiet,  jest Jej częścią, a Natura jest jednocześnie częścią nas. To książka o tej, którą Clarissa Pinkola Estés nazywa Dziką Kobietą.

2 strony "Narodziny księżniczki"

Jednak nie jest to treść przeznaczona tylko dla tych, które dopiero postawiły pierwsze kroki i jeszcze nieświadomie ruszają w nieznany świat. Z przyjemnością przeczytają ją te kobiety, które część tej drogi mają już za sobą. Odnajdą się w niej zarówno te, które pamiętają, jak i te, które zapomniały, że są „biegnącymi z wilkami”.

“Narodziny księżniczki” wzbudziły mój podziw od pierwszego spojrzenia. Książkę napisała węgierska badaczka baśni i bajkoterapeutka, Ildikó Boldizsár, zilustrowała zaś Katalin Szegedi – stworzyła takie obrazy, od których nie sposób oderwać wzroku, za każdym razem odkrywając w nich coś nowego. Są to ilustracje pełne ciepłych barw, spod których przebija faktura płótna. Oprócz farb obrazy współtworzą zdjęcia, tkaniny, koraliki, pióra, rośliny, fragmenty biżuterii… Każda z ilustracji jest odrębnym dziełem sztuki, które można długo kontemplować. Duży format książki pozwala na oddanie w pełni piękna i szczegółowości obrazów. W podróż po tym magicznym świecie zabiera nas czarny kruk. On pierwszy pojawia się, gdy otwieramy książkę, on również pomaga księżniczkom nieść dary. Dajmy się mu poprowadzić, a na pewno odkryjemy coś nowego, nienazywalnego…
Ta pod każdym względem zachwycająca i dopracowana książka jest debiutem wydawniczym poznańskiego wydawnictwa Namas. Nazwa, zaczerpnięta z sanskrytu, oznaczająca “pokłon, pełne szacunku pozdrowienie” jest w istocie streszczeniem tej książki. Jeśli wydawnictwo utrzyma tak wysoki poziom i odwagę w publikowaniu rzeczy niecodziennych i zjawiskowych, to ośmielam się stwierdzić, że oto na literackim nieboskłonie zaświeciła jasna gwiazda.

„Narodziny księżniczki”
Ildikó Boldizsár, Katalin Szegedi
Wydawnictwo Namas 2010
Recenzja: Agata Hołubowska
Recenzja ukazała się w portalu Qlturka.pl