W 5. numerze magazynu Fika

Po nieco dłuższej przerwie witamy wszystkich w piątym numerze FIKI. Koniec roku to czas magii, czarów, niespodzianek. Lada dzień spadnie śnieg, a krajobraz ulic znów nas zaskoczy. Proponujemy Wam szaleńczą podróż przez nowy numer, w której jak zwykle czas będą umilać najlepsi z możliwych towarzyszy: Myszka Spadochroniarka, która tym razem odwiedza Katowice, Złota Rybka Lucyna zachęci do ochrony praw zwierząt, Paragraf Elvis przeanalizuje imiona nadawane dzieciom, a Junior, jak zawsze, pisze cichutko, na kolanie w kinie. W tym numerze naszymi myślami szczególnie owładnęły takie magiczne moce jak teatr oraz nauka czytania od najmłodszych lat. Wywiad z Ewą Piotrowską – reżyser i dyrektor Teatru Baj w Warszawie zabierze nas w krainę teatralnego czaru. “Sztuki i Sztuczki” to magia teatru według Alicji Morawskiej-Rubczak. Jak w odtczuwaniu magicznej aury końca roku może nas wspomóc joga, dowiecie się z artykułu “Joga dla najmłodszych”. Do tego wszystkiego tworzymy totemy kolorów. Maxatata za pomocą niezwykłych umiejętności majsterkowicza tworzy lampę-kryjówkę dla świetlików. Salvador, który zawsze chadza kilka metrów nad ziemią, tym razem w dwóch odsłonach dla rodziców. Dla małego czytelnika przygotowaliśmy zabawę z Fridą Kahlo. Na dobranoc bajka “O Owieczce, która ciągle się gubiła”. W tym numerze znajdziecie również troszkę magii świąt Bożego Narodzenia i wiele innych nie mniej interesujących tematów.

Czary mary. Czas na twórczość!